Odczarować Turcję, czyli zwiedzanie Turcji na własną rękę

turcja na włąsną rękę samochodem opinie

Długo zastanawiałam się którą z naszych wspaniałych podróży opisać. Czy powinna to być Tajlandia, idealny kraj do pierwszej azjatyckiej podróży z dziećmi? Czy może Norwegia by pokazać, że z dzieckiem bez problemu można spać pod namiotem, zdobywać szczyty i lodowce. Zdecydowałam się jednak na Turcję. Kraj, który z jednej strony jest bardzo popularnym celem wyjazdów turystycznych, ale z drugiej kompletnie nie jest poznawany, zwłaszcza z dziećmi. Turcja kojarzy się przede wszystkim z wycieczkami all inclusive, szeroko oferowanymi przez biura podróży. Bardzo wielu Polaków z takich wyjazdów korzysta, czasem tylko odwiedzając najbardziej popularne miejsca w ramach dodatkowo wykupionej wycieczki. W pośpiechu, tłumie i upale. My jednak zwiedziliśmy Turcję inaczej, po swojemu i to była jedna z naszych najpiękniejszych dotychczasowych podróży. Dlatego tą relacją pragnę odczarować Turcję i zachęcić do jej eksplorowania na własną rękę.

Szkoda czasu by siedzieć tylko nad hotelowym basenem, gdy kraj jest tak piękny, zróżnicowany i ma tak wiele do zaoferowania. W dodatku dzieci są uwielbiane przez Turków do tego stopnia, że zdarzały się sytuacje wyjmowania ich z samochodu by je przytulić, pogłaskać, dać cukierka. Wszędzie, na każdym kroku, spotykaliśmy się z życzliwością, uśmiechem, otwartością. Dzieci otwierały wszystkie drzwi.

Do Turcji wyruszyliśmy w maju, czyli przed sezonem, lecąc z Berlina do Izmiru. Poza pierwszą nocą w Izmirze, nie mieliśmy zarezerwowanych żadnych noclegów. Mieliśmy za to plan miejsc, które bardzo chcieliśmy zobaczyć. Plan obejmował zarówno miejsca popularne turystycznie jak Pamukkale czy Kapadocja, ale również zupełnie nieznane jak Wąwóz Saklikent czy podziemne miasta. Podróżowaliśmy razem z naszymi przyjaciółmi, którzy mają córkę o rok starszą od naszej Leny (która miała wówczas 4 lata). W Izmirze wynajęliśmy jeden duży wspólny samochód i ruszyliśmy przed siebie.

Z Izmiru pojechaliśmy do Efezu, ruin starożytnego miasta jońskiego, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pomimo wysokiej temperatury i dość sporej, nawet poza sezonem, ilości odwiedzających, z przyjemnością spacerowaliśmy po niesamowitych uliczkach tego starożytnego miasta wyobrażając sobie jak mogło kiedyś wyglądać. Dziewczynki miały frajdę biegając po ruinach, wskakując na kamienie czy schody.

turcja efez zwiedzanie z dzieckiem opinie samochodem

Po zwiedzeniu Efezu, jeszcze tego samego dnia udaliśmy się do Pamukkale (tur. Bawełniany Zamek), czyli przepięknych wapiennych tarasów i basenów, które powstały dzięki 17 źródłom termalnym, z których na powierzchnię ziemi wydobywa się woda o temperaturze od 35 aż do blisko 100 stopni Celsjusza. Woda spływa w dół po zboczu góry Cökelez, pozostawiając po sobie wapienne osady i wypełniając powstające w nich niecki. Część tarasów udostępniona jest zwiedzającym, można po nich chodzić, kąpać się czy zanurzać nogi, a część tylko podziwiać z dalszej odległości. Miejsce to wpisane jest na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO. Do Pamukkale dotarliśmy po południu i mieliśmy to szczęście, że wszystkie autokary z wycieczkami już odjechały, zostawiając nam to przepiękne miejsce na wyłączność. Tylko w oddali widzieliśmy ogromną kamerę na wysięgniku, do której poszliśmy spacerem i okazało się, że kręcony jest film dla National Geographic. Spędziliśmy tam kilka godzin aż do zachodu słońca. Lenka szalała w cieplutkiej wodzie, a my chłonęliśmy widoki i wszechobecną ciszę, przerywaną jedynie szmerem wody.

pamukkale turcja samochodem na własną rękępamukkale turcja atrakcje z dzieckiem opinie bezpieczeństwo

Kolejnego dnia wcześnie rano udaliśmy się tam znowu, ponieważ nasza gospodyni bardzo namawiała nas na kąpiel w basenie Kleopatry, którego woda ponoć ma lecznicze działanie na skórę. Przy okazji nacieszyliśmy oczy widokami w innym świetle, ale również w spokoju i bez tłumu turystów, ponieważ byliśmy tam przed przyjazdem autokarów.

turcja samochodem podróż opinie

Po kąpieli ruszyliśmy w dalszą drogę w kierunku Kapadocji. Jednak z uwagi na zbyt dużą odległość, postanowiliśmy odpocząć w Konyi. Przejeżdżaliśmy przez piękne góry, mijaliśmy jeziora, kwitnące na biało sady owocowe, łącznie pokonaliśmy ok. 400 km.

Góry Turcja widoki opinie atrakcje samodzielne zwiedzanie

Konya to największe miasto Anatolii, uchodzi za jedno z najpiękniejszych w Turcji, a słynie przede wszystkim z tego, że powstał tu zakon wirujących derwiszów. W Konyi zwiedziliśmy Muzeum Mewlewitów (Mevlana Müzesi) z charakterystyczną turkusową kopułą oraz jego zabytkowe centrum. Miasto jest ważnym ośrodkiem kultu religijnego oraz seldżuckich i osmańskich zabytków. Następnie ruszyliśmy dalej, w stronę Kapadocji. Po drodze wstąpiliśmy do przepięknego Karawensaraja Sultanhani w Akseray (ok. 110 km od Konyi). Karawensaraje to dawne schronienia dla wędrowców, w Turcji jest ich bardzo dużo. Budowane były w odległości 29 do 40 km, czyli w takiej, którą mógł przebyć wielbłąd w jeden dzień. Każdy podróżny, niezależnie od pochodzenia, wyznania czy pozycji społecznej miał prawo zatrzymać się na trzy dni w karawanseraju, korzystać z wyżywienia, opieki medycznej i innych usług, a to wszystko za darmo – na koszt państwa seldżuckiego. Sultanhani zbudowany został w XIII wieku, położony na Jedwabnym Szlaku, był jednym z ważniejszych w Azji Mniejszej. Karawensaraj udostępniony jest zwiedzającym, my oczywiście byliśmy tam sami.

Konya Turcja zwiedzanie atrakcje

Obok zabytku toczy się życie w tradycyjnym stylu.

Konya Turcja zwiedzanie atrakcje opinie

Z Aksaray już niedaleko do Goreme, centrum Kapadocji. Goreme było jedynym miejscem podczas całej naszej podróży, gdzie mieliśmy niewielki problem ze znalezieniem noclegu. Okazało się, że trafiliśmy tam na święto i do Goreme przyjechało wielu Turków, stąd wolne miejsca noclegowe znaleźliśmy dopiero po 2-3 godzinach szukania. Za to hotel, który zaoferował nam nocleg, wbudowany był w skały tufowe, w których wydrążone są pokoje. Nie mają okien, ale spanie w skale dostarcza pięknych wrażeń. W Kapadocji spędziliśmy kilka dni by nacieszyć się tym niezwykłym miejscem i pozwiedzać je pieszo. Wszystkie zorganizowane wycieczki wożą turystów po punktach widokowych, a mało kto zapuszcza się wgłąb tych niezwykłych formacji skalnych. A przecież Kapadocja oferuje szereg jedynych w swoim rodzaju atrakcji. Zaczynając od lotów balonem, której to atrakcji w ogóle nie planowaliśmy, ale namówił nas na nią nasz gospodarz. A że nigdy nie lecieliśmy balonem to postanowiliśmy spróbować. Ponieważ nie mieliśmy pewności czy nasze dziewczynki nie zechcą wysiadać z balonu w czasie lotu to zdecydowaliśmy się je zostawić. Zatem jednego dnia polecieliśmy my a Lenka została z naszymi przyjaciółmi, a kolejnego to oni polecieli zostawiając nam Zuzię. Pobudka w środku nocy i start o 5 nad ranem by przywitać wschód słońca w górze przestaje być problemem gdy widzimy takie widoki.

Kapadocja lot balonem opinie atrakcje ceny Turcja lot widokowy balonem Kapadocja Turcja opinie atrakcje

Jak bardzo nie byłaby to skomercjalizowana atrakcja, warto ją przeżyć! Kapadocja z góry wygląda obłędnie. Można namierzyć sobie miejsca, do których później będziecie chcieli pójść.

Kolejne atrakcje Kapadocji to choćby Goreme Open Air Muzeum, czyli wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO muzeum na świeżym powietrzu, na które składają się wydrążone w skałach kościoły, niektóre z zachowanymi freskami, domostwa i gołębniki. Poza tym Dolina Miłości (Love Valley), a nawet dwie o tej samej nazwie, czyli świetne trasy wśród skalnych ostańców o charakterystycznych kształtach 😉

Dolina Miłości Turcja falusy

Dalej to Dolina Różowa (Rose Valley), czyli system kanionów wśród których wiodą 3 szlaki piesze; Uchisar, słynący z twierdzy i trzech skalnych zamków; Dolina Zelve czy Wąwóz Ilhara. Dokądkolwiek nie skierujecie swych kroków w Kapadocji, wszędzie traficie na niesamowite widoki, skały o najprzeróżniejszych kształtach, gołębniki, domy wydrążone w skale- w niektórych nadal mieszkają ludzie, jaskinie, tunele, wąwozy. A wszystkie są wielką atrakcją dla dzieci. Lenka biegała, chowała się, skakała i w ten sposób bez problemu znosiła wędrówkę. Gdy już padła, odpoczynek robiła sobie na plechach taty.

W Kapadocji oglądaliśmy też wirujących derwiszy, niesamowite doświadczenie. W okolicach Kapadocji koniecznie trzeba odwiedzić też dwa podziemne miasta – Derinkuyu i Kaymakli. Oba zachwycają. Podziemne miasta to system połączonych ze sobą korytarzy i pomieszczeń, w których mieszkali ludzie. W pełni samowystarczalne, z systemami doprowadzającymi wodę, odprowadzającymi ścieki, a nawet z miejscem do chowania zmarłych. Miejsce zupełnie niezwykłe.

podziemne miasta Derinkuyu i Kaymakli Turcja

Gdy już nasyciliśmy się Kapadocją, pieszymi wycieczkami i przepięknymi widokami, pojechaliśmy na wybrzeże, gdyż nadszedł czas na odpoczynek nad morzem. Nie mieliśmy zaplanowanej miejscowości, w której chcieliśmy zostać kilka dni. Zdaliśmy się na nasze oczy  Jechaliśmy zatem wzdłuż wybrzeża zatrzymując się na pustych plażach, na których chcieliśmy odpocząć i wykąpać się.

plaże Turcja opinie Kapadocja Side plaże opinie Turcja z dziećmi zwiedzanie Turcji opinie 123

Minęliśmy Side, które nie przypadło nam do gustu, Alanyę i kilka innych kurortów, po czym wylądowaliśmy w Oludeniz. Ta miejscowość okazała się strzałem w dziesiątkę. Spokojna, z piękną, długą, kamienistą i pustą plażą miejską, z laguną, po której można było pływać rowerem wodnym i … latać na paralotni. Okazało się, że panują tam jedne z najlepszych na świecie warunków do paralotniarstwa. I znowu nie szukając okazji do tego rodzaju doświadczeń, okazja znalazła nas. Polecieliśmy nad laguną tym razem dzieląc się „płciami”, na wypadek gdyby coś poszło nie tak. Wrażenia nieziemskie!

Turcja Oludeniz loty paralotnią widoki opinie Oludeniz lot paralotnią Turcja widoki opinie atrakcje

Z Oludeniz można popłynąć również w różne rejsy, np. do Doliny Motyli. My też skorzystaliśmy z takiej oferty. Niedaleko jest miejscowość Fethiye z ciekawym targiem oraz dobrze zachowanymi licyjskimi sarkofagami.

Fethiye Turcja samodzielne zwiedzanie atrakcje

W niewielkiej odległości od Oludeniz znajduje się również piękny Park Narodowy Saklikent, a w nim Wąwóz Saklikent, najdłuższy i najgłębszy wąwóz w Turcji. Poza pięknymi widokami, jego atrakcyjność polega na tym, że aby przejść wąwóz trzeba brodzić w wodzie, której poziom jest różny w zależności od pory roku. Cały wąwóz ma 18 km długości, ale turystom udostępniono 4 km. Cały ten odcinek to wędrówka w dość rwącym nurcie rzeki pośrodku wysokich skał. Miejscami prąd był tak silny, że przejście było możliwe tylko z pomocą osób trzecich. Ze względu na dzieci nie przeszliśmy całej trasy, a mniej więcej połowę, ale i tak wrażeń mieliśmy mnóstwo. Dziewczynki jeszcze więcej, trzeba było je mocno trzymać, bo wszędzie chciały wejść, a najchętniej popływać.

Wąwóz Saklikent Turcja atrakcje podróż z dziećmi samochodem

Mogłabym tak opowiadać o Turcji bez końca, ale nie jestem w stanie zmieścić w krótkiej relacji wszystkich miejsc, zdjęć, przygód i wrażeń, jakich dostarczyła nam ta podróż. Jak widzicie Turcja ma ogromny potencjał, trzeba tylko chcieć ją poznać. Niestety nie da się tego zrobić w ramach wycieczek z biur podróży, bo jechanie np. z wybrzeża do Kapadocji na kilka godzin nie może być udane. Tam trzeba się zanurzyć, spędzić kilka dni, zobaczyć ją z góry i z dołu, a nawet pod ziemią. Podobnie każde inne, opisane przeze mnie miejsce. Turcja to wciąż bardzo bezpieczny kraj. Samochód prowadzi się jak wszędzie indziej, drogi są dobre, kierowcy spokojni, a widoki powalają. Jadąc wybrzeżem możemy wybrać piękną plażę tylko dla siebie. To niezwykłe połączenie pięknej przyrody, ciekawej historii, zabytków i atrakcji turystycznych. A z dziećmi nie ma żadnego problemu. Spędzają czas tak jak i my, wszystko jest dla nich ciekawe. Możemy z nimi biegać, skakać, latać i pływać 🙂

samochodem przez Turcję na własną rękę z dziećmi opinie bezpieczeństwo zwiedzanie

Nasza podróż trwała 15 dni, przejechaliśmy łącznie ok. 2200 km. Noclegów szukaliśmy na miejscu, bez problemu, nocowaliśmy i w pensjonatach i w hotelach, z których korzystają polskie biura podróży (w Oludeniz). Wszędzie spotykaliśmy się z życzliwością i niesamowitym wręcz przyjaznym nastawieniem do dzieci. Warto pojechać do Turcji przed sezonem lub po sezonie, ominąć największe tłumy i upały. Wtedy jest też taniej. Jedzenie jest przepyszne, np. testi kebab, czyli tradycyjne danie składające się z mięsa i warzyw duszonych w pysznym sosie w glinianym naczyniu podawanym na rozżarzonych węglach. W Turcji nie grożą Wam żadne sensacje żołądkowe, nie trzeba na nic uważać, w tym na wodę. Nie trzeba się szczepić ani chronić przed niczym, poza słońcem. Pogoda zawsze gwarantowana, a wrażenia nie do opisania.

Odkryjcie Turcję dla siebie!

 

Dodaj komentarz

Connect with:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *