Przez Śląsk w trzech aktach

Czas trwania akcji: 14-28.07.2017

Miejsce: Bielsko-Biała, Beskid Śląski, Wrocław

Bohaterowie wydarzeń: Czworo dorosłych, trójka przedszkolaków (dwie pięciolatki oraz 2,5-latek), nastolatka

Prolog

Podróż zaczynamy mocnym akcentem, czyli dwugodzinnym oczekiwaniem na opóźniony pociąg nocny (komuś w Sopocie zachciało się udawać, że podłożył bombę). Ale nic to – dzięki obsuwie czasowej do Bielska-Białej wjeżdżamy nie planowo o szóstej nad ranem, ale o całkiem przyzwoitej godzinie ósmej…

Akt I – Bielsko-Biała

Bielsko Biała 10 przygód z dzieckiem gra miejska

[Mapy i przewodniki z atrakcjami Bielska-Białej i okolic dostępne są bezpłatnie w siedzibie Miejskiego Centrum Informacji Turystycznej na placu Ratuszowym]

Jesteśmy wyspani (na tyle, na ile może być wyspany rodzic dwu- czy pięciolatka), więc z naszego bardzo miłego hostelu ruszamy szlakiem rodzinnej terenowej gry miejskiej „10 przygód”, do której materiały dostarczyła nam sympatyczna i uczynna gospodyni. Włócząc się po urokliwych uliczkach Bielska-Białej odkrywamy piękne zabytki, rozwiązujemy zagadki „10 przygód” i zjadamy pyszne rzemieślnicze lody. Miasto jest o tyle przyjemne, że wszystkie najciekawsze dla nas atrakcje, takie jak rzeźba Reksia, pomnik Bolka i Lolka, Zamek książąt Sułkowskich, Maluch Cafe (kawiarnia poświęcona fiatom „maluchom” – niestety akurat w remoncie) możemy z naszymi maluszkami osiągnąć na piechotę.

Bielsko Biała z dzieckiem zwiedzanie gra miejska

[Bielsko-Białą najciekawiej zwiedzać pieszo, bo sporo tam wyłączonych z ruchu deptaków i placów, lub… na plecach kogoś bardziej wytrzymałego.]

Drugi dzień upływa nam na zabawie w naprawdę świetnym miejscu. Eko Park w Dechę w Bielsku-Białej (http://www.parkwdeche.pl/) oznacza dla dzieciaków (i nastolatek oraz dorosłych w sumie też) wiele godzin różnorodnych wyzwań sprawnościowych (wspinaczka na ogromnego krokodyla, mosty linowe wśród drzew), zręcznościowych (drewniane stoły z piłkarzykami, cymbergajem, minigolf), a przede wszystkim – ogromną frajdę na wysokich pod niebo zjeżdżalniach, piaskownicy z koparką, wodnym torze przeszkód czy w sznurkowym labiryncie. Spędzamy tu pięć godzin, a moglibyśmy pewnie jeszcze dłużej (gdyby nie bardzo męczący skwar).

Eko park w Dechę Bielsko Biała atrakcje dla dzieci

[Zdj. Do Eko Parku w Dechę można dotrzeć na piechotę m. in. wzdłuż rzeki, przez park z placem zabaw (pół godziny z centrum). W bilety można zaopatrzyć się wcześniej, kupując je taniej na portalu Groupon.]

Jako że naszym głównym celem podróży są góry, kolejnego dnia opuszczamy miasto, zaliczając jeszcze rano Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, w którym na własne oczy (i uszy) przekonujemy się, m. in. jak powstają efekty dźwiękowe do animacji, poznajemy wyposażenie studia rysunkowego oraz na pół godziny zanurzamy się w klimacie bajek animowanych z naszego – dorosłych – dzieciństwa, dzięki seansowi w kinie „Studio”. Podróż w świat Reksia, Misia Kudłatka, Pampaliniego, Bolka i Lolka możliwa jest od poniedziałku do piątku po wcześniejszej rezerwacji (http://www.sfr.com.pl/zwiedzanie-studia).

Akt II – Beskid Śląski

kolej gondolowa na szyndzielnię Beskid Śląski

Pora jednak ruszać tam, gdzie najmilej… Wskakujemy więc w kolejkę gondolową na Szyndzielnię (rusza z dzielnicy miasta Olszówka, do której łatwo można dotrzeć autobusem miejskim) i już po dobrym kwadransie oddychamy górskim powietrzem. Noclegownia na Szyndzielni nie zachwyca – to typowy moloch ze średnio smaczną kuchnią, ale widoki ze stołówki i sprzed budynku schroniska wzbudzają zachwyt całego towarzystwa. Kolejnego ranka czas na pierwszą górską wyprawę – dziewczynki na własnych nogach pną się ochoczo na Klimczoka (1117 m n.p.m. – ze schroniska PTTK na Szyndzielni ok. 45-60 minut z maluchami), zaś najmłodszy – dwuletni – bohater preferuje podróżowanie na plechach taty, gdzie zawsze można sobie uciąć drzemeczkę w wygodnym nosidle. Na szczycie rozkoszujemy się ciszą i przepiękną panoramą, po czym – zahaczając o chatkę na Gorycznej Skałce (poświęconą wyprawom górskim na całym świecie) – schodzimy na obiad do schroniska na Magurze. W drodze powrotnej do naszej kwatery podskubujemy jagody, rosnące tu na niesamowicie wielkich połaciach, a wieczorem sprawnie pakujemy plecaki, bo kolejnego dnia czeka nas najdłuższa trasa tej wyprawy.

klimczok z dzieckiem panorama opinie

[Zdj. Przeurocza panorama ze szczytu Klimczoka, którą najmłodszy podróżnik będzie podziwiał dopiero po zakończonej drzemce.]

Informacja o wstrzymaniu ruchu kolejki krzesełkowej na Skrzyczne początkowo nieco nas przeraziła, bo jak tu się dostać na szczyt z trójką maluchów i okropnie ciężkimi plecakami? Ale lubimy wyzwania i przygodę (a poza tym opłaciliśmy z góry wszystkie noclegi), więc pokonujemy tego dnia na własnych nogach zarówno zejście z Szyndzielni do Szczyrku, jak również wspinaczkę szklakiem zielonym do schroniska na Skrzycznem (ze Szczyrku podobno ok. 2h – ale pewnie bez dzieci). Z przerwą na obiad w Szczyrku całość (od schroniska na Szyndzielni) zajmuje nam 10 długich i męczących godzin, ale duma rodziców z tak wielkich osiągnię tak małych nóżek jest naprawdę ogromna. A wyłączenie kolejki krzesełkowej okazuje się być ostatecznie całkiem sprzyjającą nam okolicznością, bo schronisko oraz szlaki dookoła świecą pustkami. Czyli jest tak, jak najbardziej lubimy w górach!

zielony szlak na Skrzyczne z dzieckiem

[Beskidzki szerpa, czyli jak spakować trzy osoby do jednego plecaka na 10-dniową wędrówkę po Beskidzie?]

Wieczór przynosi oszałamiające widoki na rozległe doliny ze skupiskami światełek podgórskich miejscowości, zaś kolejny dzień – lekką wycieczkę szlakiem zielonym w stronę Malinowskiej Skały. Nareszcie możemy w pełni zanurzyć się w górskich krajobrazach – droga na skałki prowadzi płaską, niemęczącą granią, z której w każdą ze stron roztaczają się niesamowicie piękne widoki. Mimo sporych dawek ruchu w ostatnich dniach dzieciaki nawet wieczorem mają duże zapasy energii, spędzamy więc jeszcze nieco czasu w „zakątku sportowym” obok schroniska, korzystając z wypożyczalni piłek, rakietek do badmintona, trampoliny i kosza do koszykówki. Dzień kończymy na pobliskim poletku poziomek i przepysznej kolacji w schroniskowej stołówce.

szlaki Skrzycznem z dzieckiem opinie

[Płaskie szlaki wokół Schroniska PTTK na Skrzycznem są idealne do pierwszych wędrówek górskich kilkulatków…]

Skrzycznem widoki góry z dzieckiem

[… zaś starszych podróżników zachwycą tam z kolei ekspozycje na niedalekich skałkach...]

Skrzycznem widok nocą

[…oraz przecudne późnowieczorne widoki.]

Po nocnej burzy wita nas zamglony i deszczowy dzień. Na kilka godzin zostajemy uwięzieni w świetlico-stołówce, niestety leje tak, że nawet nosa wyściubić… Pijemy duże ilości herbaty, zajadamy się smakołykami (kuchnia w tym schronisku jest naprawdę wyśmienita), czekamy… W końcu lituje się nad nami obsługa – chłopacy muszą akurat zjechać do Skrzycznego, więc zabiorą nas ze sobą jeepem. Podróż na zadaszonej pace terenówki z czworgiem dzieci i bagażami po dach, we absolutnej mgle i deszczu oprócz tego, że pozwoliła nam uniknąć przemoczenia na szlaku, zapewniła wszystkim dorosłym największą dawkę adrenaliny i najmocniejsze wspomnienia w trakcie całej wyprawy…

Skrzyczne z dzieckiem Mgła szlaki opinie

Kolejne dni nie przynoszą już tak wyśrubowanych wrażeń: spędzamy dwie noce w Chacie Wuja Toma na przełęczy Karkoszczonka, zaliczając wjazd kolejką kanapową na Beskid (dzieci miały chwilę frajdy na łódeczkach w basenie, ale ogólnie nie polecamy tamtejszego ośrodka – głośno, kiczowato, tłoczno), ładny widokowo spacerek do Skrzycznego Górnego z próbą zaliczenia Jaskini Lodowej (niestety zasypana). Z naszej przyjemnej kwatery (pozdrawiamy miłego gospodarza) schodzimy do Brennej, gdzie zjadamy duże porcje lodów naturalnych i tak pokrzepieni znów ruszamy pod górę – na nasz ostatni górski nocleg na Równicy, na którą docieramy w rozszalałej burzy. Niezbyt przyjemne wrażenia związane z byłym schroniskiem PTTK (brudne łazienki, hałaśliwa okolica ze względu na różne przybytki nocnej rozrywki dookoła) zrekompensowane zostały nam przez niesamowity zachód słońca oraz pyszności z tamtejszej kuchni, zwłaszcza żurek i racuszki.

Beskid Sport Arena opinie atarkcje dla dzieci

[Na szczyt Beskidu można dostać się koleją kanapową, na górze w ośrodku sportowo-rekreacyjnym Beskid Sport Arena czekają takie atrakcje, jak jazda na nartach (nawet w upale), basen z łódeczkami, taras widokowy, tor saneczkowy i bistro z głośną muzyką. ]

Beskid Jaskinia Lodowa z dzieckiem opinie

[Jaskinia Lodowa to ewentualna atrakcja dla nieco starszych dzieci – wchodzi się do niej na własną rękę i odpowiedzialność, ale niestety przez większość czasu wejście jest zasypane liśćmi.]

Równica Beskid Śląski z dzieckiem opinie

[Pożegnanie z Beskidem Śląskim na szczycie Równicy.]

Rankiem schodzimy z Równicy do Parku Leśnych Niespodzianek w Ustroniu trasą, która to okazuje się dla nas największą leśną niespodzianką tego dnia, ponieważ wbrew zapewnieniom map nie prowadzi ścieżką i kończy się na płocie Parku… ale od tyłu. Po trwającej 1,5 h próbie obejścia płotu stromym i śliskim zboczem, lądujemy w pobliskim strumieniu i docieramy do celu wykończeni, ubłoceni i… rozbawieni, wyglądem i wielkością naszych bagaży budząc respekt obsługi parku, przyzwyczajonej do gości docierających tu wyłącznie taksówką czy autobusem. W parku dzieciom podoba się bardzo – są pokazy sokolnicze, grające budki z mniej i bardziej klasycznymi baśniami, ciekawy plac zabaw, no i przede wszystkim – masa różnorodnych zwierzaków w zagrodach i poza nimi…

Park Leśnych Niespodzianek Ustroń 2017 wakacje

Park Leśnych Niespodzianek Ustroń 2017 wakacje opinie

[Bliskie spotkania trzeciego stopnia]

Nasza ostatnia beskidzka miejscówka – Ustroń – trochę nas nudzi, dopóki koło deptaku wzdłuż rzeki nie odkrywamy wielkiego placu zabaw – dzieciaki są w siódmym niebie, bo wyposażenie tego miejsca jest niezwykle różnorodne i oryginalne (tak dziwne nazwy jak aeroskate, rodeoboard, mini ski, rowerek czy gym flexo). Do tej pory chyba jeszcze nigdy nie mieliśmy okazji korzystać z tak ciekawie zaaranżowanego miejskiego placu zabaw i aktywności sportowych, zahaczamy o niego nawet w dniu wyjazdu, bezpośrednio przed przyjazdem naszego pociągu do Wrocławia.

Ustroń plac zabaw dla dzieci atrakcje

Akt III – Wrocław

Wrocław zoo afrykarium wakacje 2017 avd

Wielkie i głośne miasto wydaje się nieco zbyt przytłaczające po tylu dniach na cichych beskidzkich szlakach. Ale staramy się w pełni wykorzystać ostatnie dwa dni urlopu – wybieramy się na krótki spacer na tętniącą wieczornym życiem starówkę (dzieciaki mogłyby tam spędzić pewnie całą noc, gapiąc się na występy ulicznych artystów i bańkarzy). W ciągu czterech godzin spaceru zaliczamy też ze trzy lodziarnie, oferujące tak dziwne smaki lodów jak chlebowe czy czarny kokos, zaś następnego dnia wypożyczamy dla dzieci cargo bike’a, a my sami wskakujemy na rowery miejskie i ruszamy do wrocławskiego ZOO. Bilety do zwierzyńca i do Afrykarium (Afryka+Akwarium, czyli fauna i flora m. in. Morza Czarnego, rzeki Kongo, Kanału Mozambickiego z niesamowitymi podwodnymi tunelami dla zwiedzających) kupiliśmy online z dużym wyprzedzeniem, więc nie martwimy się kolejkami przy kasach. Ogród zoologiczny jest ogromny, pół dnia nie wystarcza nam, by zwiedzić choćby połowę – najmłodszy podróżnik wspomaga się drewnianym wózkiem wypożyczonym przy kasie, a mimo to „odpada”, zasypiając w trzeciej godzinie zwiedzania…

wypożyczalnia rowerów wrocław opinie z dzieckiem

cargo bike wypożyczalnia rowerów dla dzieci przyczepka opinie

[We Wrocławiu funkcjonuje system Wrocławskiego Roweru Miejskiego (wymagana aplikacja, pierwsze 20 minut jazdy gratis, za każdą następną godzinę kasowane są 4 zł) oraz prywatne wypożyczalnie specjalnych rowerów ze skrzyniami do przewożenia dzieci, tzw. cargo bike – koszt to około 50 zł za cały dzień. Jako że Wrocław ma dość atrakcyjną sieć ścieżek i dróg dla rowerów, zwiedzanie tego miasta z dziećmi i młodzieżą na rowerach gwarantuje sporą frajdę!]

 

Ostatni dzień naszego urlopu jest bardzo deszczowy… Przemierzamy miasto w kierunku dworca, licząc po drodze napotkane krasnoludki, i powoli żegnamy się z urlopowymi klimatami, ech… Byle do przyszłych wakacji!

zwiedzanie Wrocławia z dzieckiem opinie 2017 ab

[Ile krasnali ukryło się we Wrocławiu? Nam udało się odkryć chyba z dwudziestkę…]

Czytaj również: Wrocław - co zobaczyć z dzieckiem - atrakcje

Dodaj komentarz

Connect with:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *