Angry Birds – bohaterowie dziecięcej wyobraźni w parku rozrywki

Wściekłe Ptaki są dziś wszędzie. Dlatego warto zrozumieć ich fenomen i ogromną popularność wśród dzieci. Dla największych fanów mam zaś dwie turystyczne propozycje.


Do granic perfekcji

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to dźwięk. Twórcy gier mobilnych traktują nierzadko ten element jako coś mniej istotnego, drugoplanowego. W Angry Birds jest on tak samo ważny jak grafika czy mechanizm rozgrywki. Odgłosy poszczególnych ptaków i świnek są dopieszczone, a motyw przewodni to majstersztyk (co zresztą daje się odczuć, gdy widać jak na niego reagują dzieciaki). 

Poza dźwiękiem jest prostota. No bo właściwie „o czym” jest ta gra? O strzelaniu z procy do świnek, które ukradły ptakom jajka. Jest w tym co prawda szczypta taktycznego planowania, ale to wciąż gra dla młodszych użytkowników. Po raz kolejny sprawdza się więc stara prawda: najbardziej podobają nam się melodie, które już słyszeliśmy.  Angry Birds nie jest grą innowacyjną. Ale jest produktem totalnym, zakrojonym na niespotykaną wcześniej skalę, w którym każdy element jest dopracowany.

Trudna historia sukcesu

Wściekłe Ptaki powstały w umysłach twórców fińskiej firmy Rovio. I choć dane z października ubiegłego roku mówiły, że firma warta jest astronomiczne 3 miliardy dolarów, to jej początki nie były różowe. Wręcz przeciwnie – to historia typu „od zera do milionera”, o czym dobitnie mówi poniższa infografika. Twórcy Rovio musieli stanąć na granicy bankructwa by doczekać się iskry geniuszu, która pozwoliła im stworzyć bohaterów masowej wyobraźni.

Pierwsza część Angry Birds zadebiutowała na apple’owych smartfonach w 2009 roku. Potem pojawiały się kolejne odsłony na wszystkie możliwe platformy: Seasons (z tematyką świąteczną: Halloween, Boże Narodzenie, Walentynki itd.), Rio (odwołująca się do filmu animowanego o tym samym tytule), Space i Star Wars („kosmiczna” odsłona z nowymi mechanikami rozgrywki oraz bohaterami „Gwiezdnych Wojen”) i tym podobne. Były również gry o zupełnie innej rozgrywce: Go! (wyścigi gokartami) oraz Epic (gra typu RPG, ang. role playing game). Według najnowszych dostępnych danych, wszystkie odsłony gry zostały pobrane ponad 2 miliardy razy (!!!). To liczba, która zdecydowanie przemawia do wyobraźni. 


Merchandising doskonały

Ale Angry Birds to dziś nie tylko gry. To także jedna z największych merchandisingowych marek świata. Mamy więc książki, telewizyjne kreskówki, a w 2016 roku w kinach obejrzeć będzie można pełnometrażowy film animowany
No i są zabawki. Tony zabawek. Oficjalny sklep oferuje pluszaki, figurki, klocki czy telepody, które dzięki drobnym nadrukom kodów QR pozwalają przenieść fizyczne zabawki do komputerowej rozrywki. Dzieciaki to kochają, dorośli z łezką w oku wspominają swoje dzieciństwo i nieco toporne lalki czy resoraki.

Ptaki turystyczne- parki rozrywki

Z Angry Birds jest jak w starym kawale: odpalam komputer – Angry Birds, idę do sklepu – Angry Birds. Boję się otworzyć lodówkę.Swoją drogą to uzasadniona uwaga. Fińska firma Olvi wypuściła swojego czasu całą serię napojów z motywami z gry…
Angry Birds napoje

Jeśli więc Wasze dzieci nie wyobrażają sobie dnia bez Angry Birds to może warto rozważyć tematyczną wycieczkę? Pomysły mam dwa.

Pierwszy to skorzystanie z gotowych rozwiązań. Pierwszy był Window of the World, czyli park rozrywki położony w zachodniej części chińskiego miasta Shenzhen. Obok replik Wieży Eiffla, piramid i Tadż Mahal, w 2011 pojawiły się tu atrakcje związane z Angry Birds. Bez zgody Rovio. Firma nie była zadowolona, ale postanowiła dogadać się z władzami parku bo doszła do wniosku, że korzyści są większe niż koszty ewentualnego konfliktu.
Prawdziwą (i oficjalną) przyjemnością dla fanów Wściekłych Ptaków będzie natomiast podróż do fińskiego Tampere. To tu mieści się park rozrywki Särkänniemi, w którym znaleźć można pierwszą Angry Birds Land, czyli strefę z karuzelami i placem zabaw wykorzystującą motywy z gry. Nie jest to ogromna przestrzeń, ale na pewno daje sporo frajdy. 

Seikkailurata park rozrywki Finlandia
Podobne strefy dostępne są dziś także w innych miejscach: w Malezji (Johor Bahru), Wielkiej Brytanii (Lightwater Valley w pobliżu miasta Ripon), a nawet w amerykańskim Kenedy Space Center (przylądek Canaveral). Oprócz tego powstają mniejsze place zabaw, czasem z oficjalną licencją, częściej bez.

Zobacz park rozrywki Angry Birds:

Co jakiś czas pojawiają się plotki, że Rovio planuje stworzenie olbrzymiego parku rozrywki, dedykowanego wyłącznie swojej dochodowej marce. Na razie szczegółów brak, ale wydaje się to więcej niż prawdopodobne.

A może kreatywnie?
Jak więc widać możliwości by spędzić urlop w stylu Angry Birds nie brakuje. Czas jednak na moją drugą propozycję. Zamiast wyjeżdżać w dalekie strony spędźcie ten czas ze swoimi pociechami w kreatywny sposób. Pisałem wcześniej, że mechanika gry nie jest skomplikowana. Do dobrej zabawy wystarczy proca, ręcznie zrobione figurki, przeszkody zrobione na przykład z klocków. Czasem naprawdę nie potrzeba nic więcej. A już na pewno nie ma konieczności uczestniczenia w słodkim, ale jednak bardzo konsumpcyjnym wariactwie spod znaku Wściekłych Ptaków.

Dawid Zaraziński, redaktor naczelny Dziennika Turystycznego 

1 comment

Leave Comment
  1. Staszek

    Mój mały kuzyn wpadł na pomysł nie tyle co zrobienia figurek, ale chciał pomalować kasztany na różne kolory – niestety mu nie wyszło, więc obiecałem mu na przyszły weekend kupić lepsze farby 😛 Domalujemy dzióbki i resztę, a młody będzie miał kolekcję angry birds na półce. Lepiej, żeby tym po mieszkaniu nie rzucał…Jego mama by mnie zjadła 😛