
W obliczu stale rosnących kosztów podróżowania coraz więcej Europejczyków planuje spędzić tegoroczne wakacje w domu. Z analizy ekspertów rynku turystycznego, przeprowadzonej przez vidaXL — globalnego sprzedawcę internetowego oferującego przystępne cenowo rozwiązania do domu i ogrodu — wynika, że rosnąca popularność tzw. staycation to coś więcej niż chwilowy trend. To wyraźny sygnał zmieniającego się podejścia do podróżowania, odpoczynku i codziennego komfortu.
Rosnące koszty podróży redefiniują sposób myślenia o wakacjach
Dla wielu Europejczyków zagraniczne wakacje przestają być oczywistym wyborem. Wysokie ceny biletów lotniczych, drożejące noclegi oraz rosnące koszty życia sprawiają, że coraz więcej osób świadomie rezygnuje z dalekich wyjazdów na rzecz bliższego, bardziej przystępnego finansowo wypoczynku.
Zmienia się nie tylko sposób podróżowania, ale także samo podejście do urlopu. Konsumenci coraz częściej szukają doświadczeń, które pozwolą im naprawdę odpocząć - bez presji intensywnego planowania, kosztownej logistyki i nadwyrężania budżetu. W efekcie wakacje w kraju zyskują nowy wymiar: stają się praktycznym wyborem i zarazem decyzją bardzo świadomą.
Jak zauważa Nikki MacLeod, dyrektorka Centrum Badań Turystyki i Marketingu, istotny wpływ na ten trend mają zarówno rosnące koszty życia, jak i obawy związane z sytuacją na rynku paliwa lotniczego. - Coraz więcej konsumentów szuka sposobów na ograniczenie wydatków związanych z podróżowaniem, nie chcąc jednocześnie rezygnować z letniego wypoczynku - podkreśla ekspertka.
Pandemia zmieniła sposób myślenia o wypoczynku — i ten trend pozostał
Choć rosnące koszty podróżowania mają dziś ogromny wpływ na decyzje urlopowe Europejczyków, eksperci podkreślają, że źródła obecnego trendu sięgają jeszcze czasów pandemii. To właśnie lockdowny z lat 2020–2021 sprawiły, że wiele osób zaczęło na nowo odkrywać wartość lokalnego wypoczynku. Ograniczenia w podróżowaniu skłoniły konsumentów do zwolnienia tempa i zwrócenia większej uwagi na to, co znajduje się bliżej domu — od regionalnej turystyki po bardziej codzienne formy relaksu. Dla wielu osób było to pierwsze doświadczenie wakacji bez lotniskowego pośpiechu, wielogodzinnych transferów i napiętego harmonogramu podróży.
- Pandemiczne lockdowny zachęciły ludzi do odkrywania własnej okolicy. Wiele osób zdało sobie sprawę, że wartościowe doświadczenia są znacznie bliżej, niż wcześniej zakładali — wyjaśnia Nikki MacLeod, dyrektorka Centrum Badań Turystyki i Marketingu. - Jednocześnie konsumenci odkryli, że nie tęsknią za stresem związanym z intensywnym podróżowaniem.
Eksperci zauważają, że to, co początkowo było koniecznością, dziś coraz częściej staje się świadomym wyborem.
Podobnego zdania jest Wenjie Cai, profesor nadzwyczajny turystyki na Uniwersytecie w Greenwich. Jak podkreśla, pandemia trwale wpłynęła na nawyki związane z podróżowaniem.
- Przeszliśmy od sytuacji, w której ludzie byli zmuszeni pozostawać w kraju, do momentu, w którym coraz częściej wybierają taki model wypoczynku świadomie - głównie ze względu na rosnące koszty życia i zmianę priorytetów - tłumaczy ekspert.
Trend „slow living” wpływa na nowe podejście do wakacji
Rosnąca popularność wakacji spędzanych bliżej domu nie wynika już wyłącznie z kwestii finansowych. Coraz częściej jest odzwierciedleniem zmieniającego się stylu życia i nowych priorytetów konsumentów. W centrum uwagi znajdują się dziś komfort, dobre samopoczucie oraz jakościowy czas spędzany we własnej przestrzeni. Zamiast intensywnego zwiedzania i przeładowanych planów podróży wielu Europejczyków wybiera spokojniejsze formy wypoczynku — bliższe idei slow living.
- Oczywiście sytuacja ekonomiczna ma znaczenie, jednak coraz więcej osób świadomie decyduje się zostać w domu - zauważa Nikki MacLeod, dyrektorka Centrum Badań Turystyki i Marketingu. — Widzimy wyraźny zwrot w stronę prostszego stylu życia: konsumenci chętniej zajmują się domem, wybierają spokojniejsze formy relaksu i wracają do tradycyjnego rzemiosła czy codziennych rytuałów związanych z odpoczynkiem.
Ekspertka podkreśla również rolę mediów społecznościowych, które wzmacniają ten kierunek. Influencerzy coraz częściej promują estetykę codzienności, domowego komfortu i uważnego życia zamiast nieustannego podróżowania. Zmienia się także społeczny wymiar samego podróżowania. Styl życia oparty na częstych lotach i egzotycznych wyjazdach nie jest już postrzegany jako jednoznaczny symbol statusu. Coraz większą wartość zyskują natomiast świadome wybory, równowaga i umiejętność tworzenia jakościowego wypoczynku bez konieczności wyjazdu na drugi koniec świata. Jak zauważa MacLeod, wakacje spędzane w domu zaczynają dziś nieść ze sobą nowy rodzaj prestiżu - bardziej dyskretnego, związanego z komfortem, spokojem i stylem życia opartym na jakości, a nie demonstracji.
Ogród zamiast resortu. Domowa przestrzeń zyskuje nowy wymiar wakacyjnego luksusu
Wraz z rosnącą popularnością wakacji spędzanych w domu zmienia się również sposób, w jaki konsumenci postrzegają własną przestrzeń. Ogród, taras czy balkon coraz częściej przestają pełnić wyłącznie funkcję użytkową - stają się miejscem odpoczynku, regeneracji i letniego stylu życia.
Europejskie gospodarstwa domowe coraz chętniej inwestują w aranżację przestrzeni outdoorowych, tworząc prywatne strefy relaksu inspirowane atmosferą wakacyjnych wyjazdów. W centrum zainteresowania znajdują się meble wypoczynkowe, zestawy jadalniane do ogrodu, dekoracyjne oświetlenie czy dodatki pozwalające budować bardziej komfortową i estetyczną przestrzeń do spędzania czasu na świeżym powietrzu.
Trend ten znajduje odzwierciedlenie także w zachowaniach zakupowych konsumentów. vidaXL odnotowuje rosnące zainteresowanie wyposażeniem ogrodowym przed sezonem letnim 2026. Szczególną popularnością cieszą się produkty, które pozwalają stworzyć w domu atmosferę przypominającą wypoczynek w resorcie lub na kempingu — od mebli tarasowych i ławek ogrodowych po namioty oraz praktyczne akcesoria outdoorowe.
Coraz więcej rodzin decyduje się również na bardziej kreatywne formy spędzania czasu w domu, odtwarzając klimat biwakowania we własnym ogrodzie.
/Artykuł Partnera/— Media społecznościowe i programy lifestyle’owe inspirują ludzi do budowania własnej wakacyjnej atmosfery bez konieczności wyjeżdżania — zauważa Nikki MacLeod, dyrektorka Centrum Badań Turystyki i Marketingu. Eksperci podkreślają, że popularność tego trendu może utrzymać się znacznie dłużej. Rosnące koszty życia, niepewność gospodarcza oraz coraz większa świadomość klimatyczna wpływają na sposób podejmowania decyzji związanych z podróżowaniem i konsumpcją.
- Zmiany klimatyczne, globalna niestabilność i kwestie ekonomiczne sprawiają, że wakacje spędzane bliżej domu mogą okazać się czymś więcej niż chwilową modą. To długofalowa zmiana stylu życia i podejścia do odpoczynku - podsumowuje MacLeod.


