Podróże z dzieckiem w chuście? Sprawdź jak wiązać i jaką chustę wybrać

opinie chusty z dzieckiem wiązania

Na plażę z wózkiem? Na górski szlak? Można, oczywiście. Tylko czy warto tak się męczyć? Jeśli lubicie aktywny wypoczynek z dziećmi, nawet tymi najmniejszymi, warto zainteresować się chustami. Szczególnie, że można w nich nosić od pierwszych tygodni życia.

Zachustowane mamy (tatusiowie – mam wrażenie – wolą nosidła) są coraz częstszym widokiem nie tylko na ulicach, ale też w typowo turystycznych miejscach. Przemierzanie górskich szlaków czy piaszczystych plaż z dzieckiem zamotanym w chuście jest dużo większą przyjemnością… Trzeba tylko dobrze tą chustę zawiązać. Od czego zacząć? Od zakupu porządnej „szmaty”.

Wybór chusty

Początkowo w nawale proponowanych chust, ich rodzajów i długości, można się zagubić. Zasada jest jednak prosta. Najlepszą chustą jest ta uszyta z bawełny tkanej splotem skośnokrzyżowym. Takie chusty mają w swojej ofercie w zasadzie wszyscy producenci, jednak aby mieć pewność, że kupujemy dobrą chustę warto spojrzeć na cenę, ponieważ ceny dobrych nowych chust zaczynają się od 170 zł. Na początek najlepszy jest tzw. pasiak, czyli chusta w szerokie lub wąskie pasy i z zaznaczonymi różnymi kolorami krawędziami. Dzięki nim łatwiej prawidłowo dociągnąć materiał – oznaczone krawędzie materiału na pewno się nie pomylą. By łatwiej się wiązało chusta musi być „złamana”, czyli miękka. By taka była trzeba ją kilka razy wyprać, wyprasować, zawiązać w warkocz lub przepleść między szczebelkami dziecięcego łóżeczka. Można też po prostu kupić używaną, szczególnie, że akurat chusty nie tracą (a nawet w miarę używania zyskują) na jakości.

W czym chusta skośnokrzyżowa jest lepsza od elastycznej (o tak zwanych „pościelówkach”, uszytych z pierwszego lepszego kawałka materiału nie wspominając)? Przede wszystkim nośnością. Chusta tkana wystarczy na cały okres noszenia dziecka, elastyki trzeba porzucić, gdy dziecko ma z 3-4 miesiące – jest już za ciężkie i po prostu już w chuście „sprężynuje”. Dobra chusta tkana splotem skośnokrzyżowym z powodzeniem utrzymuje kilkulatka. Chusta tkana idealnie oplata dziecko, dzięki czemu jego kręgosłup jest odciążony, a maluch całkowicie bezpieczny.

dziecko w chuście opinie wiązania

Jak wiązać chusty



Nosząc dziecko w chuście do wyboru mamy kilka wiązań. Można się ich nauczyć samemu z instrukcji lub filmików, których – lepszej bądź gorszej jakości – w internecie jest od groma. Można też wziąć udział w warsztatach albo spotkać się na indywidualnych konsultacjach z doradcą noszenia w chuście. Jakąkolwiek formę wybierzecie, wiązać będziecie najpewniej kangurka, kieszonkę lub plecak prosty. Kangurek, ze względu na ułożenie dziecka w chuście polecany jest nawet dla kilkudniowych niemowlaków. Kieszonka to chyba najbardziej popularne wiązanie, lepiej jednak poczekać z nim aż maluch będzie miał przynajmniej 3-4 miesiące. A na górskie wyprawy i plażowe długie spacery najlepszy będzie plecak – kręgosłup rodzica w nim najlepiej znosi ciężar dziecka, a mały turysta widzi wszystko co może go zaciekawić.

Zobacz jak wiązać chusty

Gdy wiemy już jaką chcemy chustę i mamy wybrane wiązanie, pozostaje dobór długości chusty. Najbardziej uniwersalna i popularna jest długość 4,6 m. Osoba średniej postury zawiąże z niej wszystkie wiązania (ale przy plecaku i kangurku zostanie spory ”ogon”, czyli wolny kawałek chusty). W internecie i na stronach producentów są też tabele, zgodnie z którymi można dobrać długość chusty.

Po tym wszystkim potrzeba trochę praktyki, żeby i dziecko, i rodzic przyzwyczaili się do chusty i… w drogę!

* * *

A na mniejszych i większych wyprawach chusty służą nie tylko do noszenia. W podróży stają się również niezastąpionym:

– nakryciem/płaszczem przeciwdeszczowym,

– kocem piknikowym,

– „pojemnikiem” na zabawki,

– hamakiem…

A może macie inne zastosowania chusty?
 

1 comment

Leave Comment
  1. My także nosimy się w chuście – polecam każdej mamie! U nas szczególnie przydatna bo lubimy aktywnie spędzać czas i chusta bardzo pomaga w tym. Pomaga dorównać kroku naszej czterolatce – młodsza w chustę i możemy maszerować 🙂