Czarnogóra z dziećmi – zimowe wakacje

1-ferie-z-dzieckiem-czarnogora-rodzinne-atrakcje-konkurs
No dobrze, Czarnogóra może nie jest najbardziej oczywistym kierunkiem na zimowe wakacje z dziećmi, Nie jest tam wtedy na tyle ciepło, żeby biegać w klapkach i krótkich spodenkach, ani nie ma ogromnych kurortów narciarskich i infrastruktury rodem z Dolomitów czy tyrolskich wiosek. Dlaczego więc warto wybrać się zimą do Czarnogóry? Odpowiedź jest prosta. Ten malutki kraj, ma kilka perełek, które koniecznie trzeba zobaczyć na własne oczy! Niezależnie od pory roku!

Czarnogóra- podstawowe informacje

Czarnogóra powierzchnią (13 812 km²) zbliżona jest nieco do województwa małopolskiego, chociaż mam wrażenie, że gdyby rozprasować wszystkie górzyste fałdki tego bałkańskiego kraju, to otrzymalibyśmy powierzchnię przykrywającą całą Polskę! Ten mały- wielki kraj jest stosunkowo nowy, bo oficjalnie powstał w 2006 roku, kiedy to w wyniku referendum niepodległościowego Czarnogórcy postanowili zakończyć federację z Serbią (wcześniej była to Serbia i Czarnogóra) i opowiedzieć się za niepodległym państwem. Co ciekawe, to młode państewko nie posiada własnej waluty, nie należy do Unii Europejskiej, ale skutecznie „pożyczyło” sobie od niej euro. Położenie geograficzne w bałkańskim tygielku spowodowało, że historia Czarnogóry jest długa i bogata, pomimo jej młodego przecież wieku. Mieszające się tu wpływy wielkich imperiów, styk kultur i religii jest odczuwalny dla przeciętnego turysty. Jeśli więc chcecie dostać Europę „w pigułce”, to koniecznie odwiedźcie Czarnogórę. Oprócz historyczno- kulturowych niuansów, które przecież nie każdego muszą interesować (zwłaszcza dzieci), Czarnogóra serwuje krajobrazowo pakiet all inclusive. Dostaniecie w nim widoki w postaci morza, plaż i palm, gór i ośnieżonych szczytów, „fiordów” oraz jezior. Wszystko w niedużej odległości od siebie, wprost na wyciągnięcie ręki. Każdy kraj ma swoje własne tzw. „must see” i „to do”, nawet najmniejszy. Nie inaczej jest z Czarnogórą. Jednak pomimo tego, że jest ona w gruncie rzeczy niewielka, to nie ma gwarancji, że uda się wszystko zobaczyć i zwiedzić w trakcie urlopu. Drogi w Czarnogórze bywają kręte i wymagające, a nieduże z pozoru odległości na mapie, w rzeczywistości ciągną się niemiłosiernie. Jak więc zwiedzać ten kraj z dziećmi, co zobaczyć, żeby nie tracić zbyt dużo czasu na przemieszczanie się i przy okazji jeszcze trochę odpocząć? Jest kilka wizytówek, którymi Czarnogóra na pewno oczaruje. Warto je mieć na swojej liście.

Kotor i Boka Kotorska

„Perła Czarnogóry”, „fiordy południowej Europy”, tak często nazywana jest Boka Kotorska, czyli zatoka. A zatok jest tu nawet kilka, bo Bokę tworzy aż pięć mniejszych zatok (Hercegnovski, Tivacki, Morinjski, Risanski i Kotorski zaliv). Przez swoje strategicznie atrakcyjne położenie Zatoka była łakomym kąskiem dla wielu imperiów. Największy jej rozkwit przypada na czas rządów Wenecjan, czyli XVII i XVIII w.  U podnóża masywu górskiego Lovčen leży jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w Czarnogórze- Kotor. Czy nazwa tego miasteczka ma coś wspólnego z kotami? Oczywiście, że nie. Nie zmienia to jednak faktu, że bezapelacyjnie Kotorem rządzą koty😊! Kocie bandy spotykaliśmy w każdym zakątku starego miasta. Kociska nie są płochliwe, nie boją się turystów, wręcz przeciwnie. Chętnie podchodzą, są łase na głaski i jakieś smaczne kąski😊. Nasze dzieci, które na co dzień w domu mają psa, były zachwycone kotami i tym, że można do nich podejść i pogłaskać. Zaawansowani kociarze mogą jeszcze odwiedzić w Kotorze Muzeum Kotów. My jednak odpuściliśmy tą atrakcję i skierowaliśmy się od razu przez Bramę Północną ku górze, w stronę Twierdzy Św. Jana. Do samej twierdzy prowadzą kamienne schody, których jest około 1500. Jeśli chcecie poczuć w łydkach prawdziwy ogień, to polecam dorzucić sobie jeszcze trochę słodkiego balastu na plecy w postaci dwóch bąbelków. Dzieciaki zapakowane w nosidła podziwiały spokojnie widoki, a my- rodzice walczyliśmy o każdy oddech. Pot lał się po plecach, a słońce paliło w kark, pomimo tego, że to przecież zima! Tak, dla kogoś kto nie ma zbyt wiele ruchu, pokonanie chociaż połowy schodów wiodących do twierdzy, to prawie jak survivalowe wyzwanie. Po drodze zatrzymaliśmy się na odpoczynek obok cerkwi Matki Boskiej od Zdrowia (Gospe od Zdravlja). Już stąd roztacza się wspaniały widok na Bokę Kotorską i położone poniżej stare miasto. Nie wspięliśmy się jednak do samej twierdzy. Musieliśmy zostawić jeszcze nieco sił i czasu na zwiedzanie starówki, gubienie się i odnajdywanie w wąskich kamiennych uliczkach, przerwę na obiad i kawę. No i oczywiście na podziwianie aktywności kotorskich kotów! Czarnogóra z dzieckiem zimą atrakcje zwiedzanie opinie 3-ferie-z-dzieckiem-czarnogora-rodzinne-atrakcje-konkurs wakacje Czarnogóra ferie z dziećmi zimą atrakcje zwiedzanie podróż Czarnogóra zimą z dziećmi opinie atrakcje zwiedzanie podróże informacje praktyczne Czarnogóra zimą z dziećmi opinie atrakcje zwiedzanie podróże informacje praktyczne 7-ferie-z-dzieckiem-czarnogora-rodzinne-atrakcje-konkurs Jezioro Szkoderskie Jezioro Szkoderskie, to kolejne obowiązkowa pozycja do odwiedzenia w Czarnogórze. Rejsy po jeziorze są bardzo popularne wśród turystów i łatwo samemu sobie rejs zorganizować. Cena standardowo wynosi 25€ za godzinny rejs plus 4 € od osoby dorosłej (dzieci za darmo) opłaty za wejście na teren Parku Narodowego Jeziora Szkoderskiego (po sezonie opłata ta nie jest pobierana). W sieci można znaleźć sporo „przewoźników”, którzy oferują rejsy różnej długości i o różnym natężeniu atrakcji. Nasze energiczne i wszędobylskie pociechy nie zostawiły nam cienia wątpliwości, że jedyną słuszną opcją będzie tylko godzinny rejs łódką po jeziorze. W sam raz, żeby przetrzymać jakoś brak możliwości zejścia na ląd i nie spróbować przy okazji kąpieli w jeziorze… Jezioro Szkoderskie to największe jezioro na Bałkanach. Jego powierzchnia zmienia się w ciągu roku, gdyż jezioro zasilają w wodę okoliczne rzeki. Latem, przy niskim stanie wody, może być to tylko 330 km², a wiosną nawet 530 km² powierzchni. Jezioro tworzy ogromne rozlewiska w dolinie zecko- szkoderskiej. Te zaś są domem dla ponad 260 gatunków ptaków, w tym około 100 migrujących oraz dla różnych gatunków ryb i roślin. Ku naszemu pełnemu zaskoczeniu rejs okazał się być dla dzieci bardzo emocjonujący. Spokojnie wysiedziały w łódce i z zainteresowaniem przyglądały się otoczeniu i temu co akurat dzieje się naokoło. Mimo, że zima nie jest najlepszym momentem na podglądanie życia na jeziorze, to udało nam się zaobserwować kilka gatunków ptaków, z których największy entuzjazm wzbudziły wielkie, czarne kormorany😊. Kulminacyjnym momentem rejsu było podpłynięcie, pod czarnogórski Alcatraz, czyli dawną twierdzę Grmožur, która w istocie spełniała kiedyś funkcję więzienia. Dziś nikt nikogo tu już nie więzi. Natomiast widok ruin wyrastających z tafli jeziora, podbity ośnieżonymi szczytami Gór Prokletije w tle jest bardzo zjawiskowy. Rodzinne ferie zimowe Czarnogóra z dziećmi temperatury zimą ceny atrakcje Rodzinne ferie zimowe Czarnogóra z dziećmi temperatury zimą ceny atrakcje Góry Lovčen i Mauzoleum Piotra Niegosza Jeżeli czegoś Czarnogóra ma na pęczki, to na pewno są to spektakularne widoki. Zwykła jazda samochodem do punktu docelowego może obfitować w zapierające dech w piersiach obrazy. Jadąc do Mauzoleum Niegosza w Górach Lovčen można pokusić się o bardzo widowiskową trasę przez Kotor i słynne kotorskie serpentyny. Z każdym kolejnym pokonanym zakrętem (a jest ich w sumie 25) widoki robią się coraz piękniejsze. Warto zatrzymać się na chwilę gdzieś przy drodze, wysiąść i spojrzeć na całą Bokę Kotorską i panoramę Adriatyku. Dalsza trasa, do najwyżej na świecie położonego mauzoleum, wiodła nas przez ośnieżone zbocza gór i pokryte śniegiem dolinki. Czarnogóra zafundowała nam w ciągu jednego dnia palmy, plażę i przyjemną jak na zimę temperaturę (17-20 stopni) oraz ośnieżone górskie szczyty, biały puch i poczucie odnalezionej zimy. Na dodatek trafiliśmy z pogodą na pełne, ostre słońce i bezchmurne błękitne niebo. Czy można dostać coś więcej od pogody w górach zimą?   zwiedzanie Czarnogóra z dziećmi opinie atrakcje plaże jezioro 12-ferie-z-dzieckiem-czarnogora-rodzinne-atrakcje-konkurs Ferie zimowe Czarnogóra opinie atrakcje z dzieckiem 14-ferie-z-dzieckiem-czarnogora-rodzinne-atrakcje-konkurs Ferie zimowe Czarnogóra opinie atrakcje z dzieckiem Prawdziwym hitem dla dzieci był śnieg, który zobaczyły na żywo po raz pierwszy w tym roku. Tak się jakoś złożyło, że zima w Polsce nam go poskąpiła. Radości nie było końca, bo śnieg był mokry, lepki i idealnie nadawał się do ulepienie małego bałwanka i śnieżek, którymi można było rzucać w brata Park Narodowy Gór Lovčen znajduje się w południowej części Czarnogóry w bliskim sąsiedztwie regionu Primorje. Znad morza jest tylko rzut beretem na Jezersky Vrh (1660 m.n.p.m),  na którym to znajduje się mauzoleum władyki Piotra Pietrovićia- Njegoša prawosławnego biskupa Czarnogóry i jej władcy (dorośli wstęp  do mauzoleum 5€, dzieci za darmo). Budva i okolice Budva to taka imprezowo- turystyczna stolica nadmorskiej Czarnogóry. Latem głośna i tętniąca życiem, a zdecydowanie bardziej spokojna i klimatyczna po sezonie. I pomimo, że Budva jako tako nie przypadła mi do gustu, to jest w jej najbliższej okolicy parę urokliwych, wartych odwiedzenia miejsc. Gdy już zeszliśmy budviańską starówkę wzdłuż i wszerz oraz marinę z zacumowanymi w niej luksusowymi jachtami, udaliśmy się na plażę Mogren. Kamienna ścieżka, która na nią wiedzie jest bardzo malownicza. Z jednej strony mieliśmy adriatyckie fale na wyciągnięcie ręki, a z drugiej wiszące nad głową skały, które umówmy się, wisiały tak trochę na słowo honoru… Sama plaża jest kamienisto- żwirkowa, dość niewielka i wciskająca się w wysokie skały. Oczywiście opanowana przez kocią bandę. Po drodze minęliśmy statuę tancerki, bardzo rozpoznawalny budviański symbol.  Trochę znudzeni miastem uciekliśmy na znajdujący się na obrzeżach Budvy Fort Mogren. Jego pozostałości nie zrobiły na nas ogromnego wrażenia. Ale na pewno wrażenie zrobił widok, który roztaczał się z klifu. Po jednej stronie jak na dłoni widać było całą panoramę Budvy, a z drugiej plażę Jaz, jedną z najpiękniejszych plaż na budviańskim wybrzeżu. Zwiedzając okolicę warto udać się też do niewielkiej cerkiewki Świętego Sawy, również położonej na wysokiej skale (to w końcu Czarnogóra, tu wszędzie musi być wysoko). Cerkiew jest popularna wśród turystów również, a może przede wszystkim dlatego, że jej położenie jest świetnym punktem widokowym na wysepkę Świetego Stefana. Jeśli kiedyś w Wasze ręce wpadnie pocztówka z Czarnogóry, to bardzo możliwe, że będzie na niej właśnie ta wysepka. Obecnie Święty Stefan to luksusowy, zamknięty kurort, w którym zatrzymują się gwiazdy, VIPy i milionerzy. Dla przeciętnego turysty zostaje poza zasięgiem portfela. Chociaż tyle naszego, że widok na nią był darmowy. Takie atrakcje lubimy najbardziej! Budva Czarnogóra atrakcje z dzieckiem zwiedzanie podróże plaże Czarnogóra Budva 18 ferie z dzieckiem czarnogora rodzinne atrakcje konkurs plaże Czarnogóra Budva opinie atrakcje plaże Czarnogóra Budva opinie atrakcje Czarnogóra z dziećmi zimą opinie Budva Czarnogóra plaże atrakcje zwiedzanie z dziećmi opinie Budva Czarnogóra plaże atrakcje zwiedzanie z dziećmi opinie Wodospad Niagara Czy wiedzieliście, że Czarnogóra również ma swoją „Niagarę”? Niedaleko Podgoricy, stolicy kraju, znajduje się wodospad na rzece Cem, który może i nie dorównuje wielkością swojemu pierwowzorowi, ale jest na tyle ciekawy, że zrobił na nas duże wrażenie. Wycieczka do wodospadu była dobrym pomysłem z jeszcze jednego względu. Zaraz przy brzegu rzeki znajduje się Restoran Niagara, lokalna restauracja, w której skosztować można tradycyjnych dań kuchni bałkańskiej takich jak čevapi z dodatkiem kajmaku czy pleskavica. Do stolików ustawionych przy samej rzece bardzo chętnie podpływały kaczki. Z tych samych powodów co koty w Kotorze. Obiad z takim widokiem i przy akompaniamencie wodospadu był przeżyciem nie tylko kulinarnym. Wodospad Cem Czarnogóra atrakcje z dzieckiem wakacje

Czarnogóra dla kogo?

Na pewno dla wielbicieli bałkańskich klimatów, burka popijanego jogurtem, dobrego wina, kotów i różnorodnych przyrodniczo atrakcji oraz boskich widoków. W Czarnogórze dobrze mieć kierowcę, któremu nie straszne będą górskie serpentyny i styl jazdy lokalsów, który pozostawia nieco do życzenia. Mimo, że nie odwiedzaliśmy typowo dziecięcych atrakcji, to nasze dzieci były szczęśliwe odkrywając nowe, piękne miejsca, tak inne od tych, które znamy z własnego podwórka. Atrakcją numer jeden były dla nich oczywiście kocie bandy, które są bardzo przyjazne i otwarte na turystów. Miałam wrażenie, że czarnogórskie koty, wiedzą doskonale o tym, że to one są tu gwiazdami. Wiedziały jak pięknie zapozować do zdjęć i wyprosić o smaczny kąsek. Czarnogóra to również tańsza alternatywa dla coraz droższej w ostatnich latach Chorwacji. Skondensowane na niewielkiej powierzchni masywy górskie wraz z górskimi jeziorami i rzekami, wybrzeże Adriatyku, Jezioro Szkoderskie, liczne zabytki i sprzyjający śródziemnomorski klimat sprawiają, że Czarnogórę z powodzeniem można odkrywać o każdej porze roku. Zimą staje się jednak spokojniejsza, trochę jakby uśpiona, oczekująca na nadejście wiosny i lata oraz nowego sezonu turystycznego. Zima to dobry moment na niespieszne wakacje, leniwe spacery po pustych plażach, przypadkowe rozmowy z lokalsami i cały ten luz, na który w środku lata raczej nie ma co liczyć. Bo wszędzie są kolejki i ścisk, bo wszędzie jest drożej i piekielnie gorąco. Podczas zimowych wakacji nie zaznacie frustracji z tego powodu.

To co? Macie już Czarnogórę w swoich planach?

Autorką tej relacji z wyprawy w ferie zimowe jest Regina Łowicka (a.k.a. Rebeka von Jurgen). Dziękujemy za tak dokładnie pokazanie Czarnogóry!